Milan Dajić i Jakub Arak w ofensywie I-ligowego Zagłębia Sosnowiec? [ZDJĘCIA]

Trwają przygotowania Zagłębia Sosnowiec do powrotu na zaplecze Ekstraklasy. Sosnowiczanie testują zawodników i rozegrali dwa sparingi. Czy do drużyny wróci Jakub Arak?

Zagłębie Sosnowiec - fot. PL

Zagłębie Sosnowiec – fot. PL

Od początku sezonu Zagłębie trenuje pod okiem nowego szkoleniowca, Romualda Szukiełowicza, który już kilka lat temu pracował w Sosnowcu. – Czuję się tutaj bardzo dobrze. Nie wszedłem w całkiem obce środowisko, więc jest ok – mówi nam trener.

Jak przyznaje, rewolucji w składzie nie ma, bo być nie musi. – Drużyna ma predyspozycje pierwszoligowe, tutaj są zawodnicy z doświadczeniem ekstraklasowym. Można powiedzieć, że predyspozycje są nawet I liga plus – zapewnia.

Ostatnio w Sosnowcu trenowało dwóch Hiszpanów, ale dość szybko pożegnali się z miastem. Więcej informacji w artykule Nie będzie hiszpańskiej fiesty w Sosnowcu. Zawodnicy wracają do domów. – Spodziewaliśmy się dużo więcej, natomiast umówmy się, że na treningu mieli poprawną czy dobrą technikę indywidualną, ale na meczu już było źle. Ocena ich występu była absolutnie negatywna, nie mamy czasu dawać kolejnych szans. Po prostu jesteśmy na takim etapie przygotowań, że na to czasu nie ma. Po oglądzie sytuacji podziękowaliśmy piłkarzom – mówi Romuald Szukiełowicz

W treningach Zagłębia uczestniczy za to Milan Dajić, 22-letni słoweński napastnik, który ostatnio strzelał bramki na czwartym poziomie rozgrywkowym w Austrii. – Dajić jest innym zawodnikiem, dla niego priorytetem jest drużyna, granie dla drużyny. Jest silny, agresywny, potrafi grać w piłkę. Cały czas szukamy „9”, a to jest jego pozycja. Nie boi się gry, jest twardy, wchodzi w kontakt z przeciwnikiem, jest dobry technicznie. Jest blisko – mówi trener Zagłębia.

W przyszłym tygodniu wyjaśni się przyszłość Jakuba Araka, który z Legią Warszawa wyjechał na obóz. Napastnik Zagłębia zdobył nawet jedyną bramkę w zremisowanym 1:1 meczu ze Steauą Bukareszt. – Oczywiście, szukamy zawodników i jesteśmy gotowi na ewentualne odejście Jakuba Araka. Jednak nie będziemy podejmowali żadnych kroków, dopóki nie poznamy przyszłości zawodnika – nie chcemy tworzyć jeszcze większej konkurencji. Więcej na pewno będziemy wiedzieli po 6 lipca – mówi prezes sosnowickiego klubu, Marcin Jaroszewski. Jak dodaje, Zagłębie nadal szuka klasycznej „9” i przygląda się kilku zawodnikom. Muszą to być jednak piłkarze, których przydatności nie trzeba sprawdzać. – Na testy już nie ma czasu – mówi Marcin Jaroszewski.

Jak podała w środę TVP Katowice, Kuba Arak kolejny sezon najprawdopodobniej spędzi… właśnie w Sosnowcu. Czy wtedy Dajić również dostanie szanse na angaż? – Oboje mogą być w drużynie – odpowiada szkoleniowiec. Informacje o powrocie Araka wydaje się być pewne. W piątkowym sparingu Legii z Dynamem Kijów napastnik nie zagrał.

Najprawdopodobniej w nowym sezonie Zagłębie zagra w nieco innym ustawieniu, bardziej ofensywnym, w którym drużyna zaprezentowała się m.in. w sparingu z GKSem Katowice. – Graliśmy trójką obrońców. Jest to na pewno krok do wyjścia do przodu – to jedna sprawa. Druga – to zwiększa odpowiedzialność indywidualną, preferuję bezwzględny obowiązek grania 1 na 1 i wygrywania tych pojedynków, a to jest bardzo istotny element w tym ustawieniu. Gdy zmienimy taktykę na 4-2-3-1 to te cechy zostają i na pewno jest to wskazane. Czy będziemy tak grali? Zobaczymy. Mamy grupę 6 bardzo mocnych obrońców co daje nam elastyczność – zapewnia trener Szukiełowicz.

W sobotę Zagłębie rozegra kolejny sparing, tym razem w Myślenicach, a rywalem będzie Wisła Kraków. W poniedziałek sosnowiczanie udadzą się na obóz do Wodzisławia Śląskiego.



Powiązane posty