33-letnia Katarzyna P. oskarża o gwałt policjanta z Będzina. W internecie zamieściła dramatyczny apel, w którym prosi o pomoc [WIDEO]

– Zgwałcił mnie policjant z KPP w Będzinie (…) ostatnie, o czym wspomniał, cytuję dosłownie, to że „nie jestem pierwsza i nie będę ostatnia” – twierdzi Katarzyna P, która w dramatycznym apelu, zamieszczonym w internecie, błaga o pomoc.

Katarzyna P. oskarża policjanta z KPP w Będzinie o gwałt - fot. You Tube/Medium Publiczne

Katarzyna P. oskarża policjanta z KPP w Będzinie o gwałt – fot. You Tube/Medium Publiczne

Katarzyna P. i nadkomisarz Mariusz K. poznali się na komendzie. – W 2013 roku nieświadomie stałam się biernym współsprawcą przestępstwa gospodarczego. Wezwania na komendę policji, do prokuratury i sprawy w sądzie były ponad moje siły. Kiedy funkcjonariusze policji sugerowali mi, abym przyznała się do czegoś, czego winna nie byłam, pojawił się on – nadkomisarz Mariusz K. Wybawca. Ostatni sprawiedliwy. Mariusz. Policjant. Zależało mu, żeby mi pomóc. I pomógł, umorzono przeciwko mnie jedno z postępowań. Wówczas jednak nie wiedziałam, że każda, nawet ta najbardziej bezinteresowna pomoc, będzie miała swoją cenę. Cenę, którą przyjdzie mi zapłacić wraz ze wszystkimi odsetkami – relacjonuje kobieta.

Katarzyna P. utrzymuje, że w grudniu 2013 roku została zgwałcona przez wspomnianego policjanta. Na początku stycznia, w internecie pojawiło się dramatyczne wyznanie kobiety, w którym opowiada o tym, co ją spotkało i apeluje też do innych ofiar o ujawnienie się. Niedługo po tym apelu nadkomisarz Mariusz K. został zawieszony w czynnościach służbowych. – Potwierdzam, że Mariusz K. został zawieszony. Sprawą zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych w Katowicach. Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa w Tychach. Więcej informacji udzielić nie mogę – informuje Paweł Łotocki, oficer prasowy KPP w Będzinie.

Komenda Wojewódzka Policji także nie ujawnia szczegółów sprawy.

Jak udało nam się jednak ustalić, policjantowi, którego będzinianka oskarża o gwałt, prokuratura postawiła kilka zarzutów. Jeden z nich dotyczy popełnienia przestępstwa przeciwko Katarzynie P. poprzez doprowadzenie do obcowania płciowego, pozostałe związane są z przekroczeniem uprawnień.

Prokuratura Rejonowa w Tychach prowadzi śledztwo w sprawie z zawiadomienia pani Katarzyny P. czynności śledcze skutkowały dotychczas wydaniem wobec funkcjonariusza policji z KPP Będzin postanowienia o przedstawieniu zarzutów, obejmujących m .in czyn zgwałcenia na szkodę Pani Katarzyny P. a nadto 7 innych czynów dotyczących przywłaszczenia dokumentów tożsamości dwóch osób oraz przekroczenia uprawnień służbowych przez funkcjonariusza policji, 5 przypadków. W sumie funkcjonariusz podejrzany jest o popełnienie 8 przestępstw. Z uwagi na dobro śledztwa nie mogę ujawnić treści zarzutów postawionych funkcjonariuszowi ani zakresu i rodzaju zebranych dowodów w sprawie – mówi Agata Słusznik, prokurator rejonowy.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że również przeciwko Katarzynie P. toczyło się kilka postępowań, w będzińskiej jednostce oraz innych jednostkach w kraju. Niektóre z nich skończyły się aktem oskarżenia.

Nie zapomnę, nie wybaczę! Chcę, żeby Mariusz K. poszedł siedzieć. Mam nadzieję, że w więzieniu pokażą mu, co to znaczy słowo „Nie”, a jego wpływy na nikim nie zrobią wrażenia. I choćbym miała pokazać całej Polsce swoją twarz, to inne dziewczyny będą wtedy wiedzieć, że z tym chorym systemem układów można walczyć – kończy swój apel Katarzyna P.

Będzińskiemu policjantowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Pełną treść apelu z dramatycznym wyznaniem kobiety przeczytacie klikając w ten link. 

O innym seksskanadalu z udziałem będzińskich policjantów i prostytutek przeczytacie klikając w ten link. 



Powiązane posty

  • Maniek

    To w komisariacie ją zgwałcił?

  • mmmm

    Sprawa była już nagłasniana, więcej szczegółów tutaj:
    http://niechcetego.blogspot.com/2015/10/katarzyna-i-policjant-mariusz-k-z.html

  • bolek

    Nagle się pani przypomniało po 3 latach. Dziwne że oskarża policjanta z wydziału gospodarczego który prowadzi kilka spraw przeciwko tej kobiecie. Jak na magistra psychologi to ta pani ma dziwne zachowanie. Jakie ma dowody po 3 latach??

  • kapler

    Dziwna sprawa. Choć o policjantach mam negatywne zdanie i uznałbym to za wielce prawdopodobne o tyle w tym przypadku ta sprawa śmierdzi.na odległość.

  • gol

    Przecież od dawna wiadomo że na komendach jest istna Sodoma i Gomora i to nie tylko w Będzinie ale także na całym Zagłębiu takie „numerki” się wykręca.