Pracownicy MOPS-u w Sosnowcu czują się mobbingowani i oskarżają dyrekcję

– Czujemy się zaszczuci i mobbingowani. Nowa dyrektor dezorganizuje pracę całego ośrodka. W takich warunkach nie da się już dłużej pracować – mówią pracownicy MOPS-u w Sosnowcu. Wszystkiemu jednak zaprzecza dyrekcja. Co naprawdę dzieje się za murami placówki?

MOPS Sosnowiec - fot. AR

MOPS Sosnowiec – fot. AR

W kwietniu ubiegłego roku zmieniła się dyrekcja zarządzająca MOPS-em w Sosnowcu. Pracownicy na zmianę tę czekali z nadzieją. Jak mówią, liczyli, że w końcu ośrodek będzie działał według jasno określonych zasad. Teraz jednak twierdzą, że jest jeszcze gorzej niż było. – Nie możemy już dłużej milczeć wobec chaotycznych i wielokrotnie niezgodnych z obowiązującymi przepisami prawa działań dyrekcji naszego ośrodka. Nasza praca ma głównie na celu pomoc drugiemu człowiekowi. Jednak jak można pomagać drugiej osobie, kiedy każdego dnia pracownicy ze strony dyrekcji są narażeni na permanentny stres, zastraszenie i nie mają żadnego wsparcia. Obciążeni jesteśmy co chwilę nowymi obowiązkami, do których nikt nas wcześniej nie przygotował – mówi jedna z pracownic ośrodka, która prosi o anonimowość.

Co więcej, pracownicy sosnowieckiej placówki zarzucają dyrekcji, że w razie błędnie podjętych decyzji cała odpowiedzialność spada jedynie na szeregowego pracownika, pomija się natomiast liczne osoby, które akceptowały decyzje.

– Nasze działania bardzo ściśle wiążą się z podstawami prawnymi, których zupełnie nie dostrzega dyrekcja, a w wielu przypadkach je pomija. Przykładem może być obecna sytuacja związana z brakiem środków finansowych na wypłatę zasiłków okresowych – relacjonują pracownicy.

Według obowiązujących przepisów, klient pomocy społecznej zgłasza się do pracownika socjalnego i wnosi do protokołu prośbę o pomoc. Określa w niej, na jaki cel chce ją przeznaczyć. Obowiązkiem pracownika socjalnego jest przyjęcie protokołu i przedstawienie klientowi informacji, jakie formy pomocy przewiduje ustawa o pomocy społecznej. Następnie pracownik socjalny przeprowadza wywiad środowiskowy, na podstawie którego wydawana jest decyzja. – Niestety w naszym ośrodku pracownikowi socjalnemu nie wolno informować klientów o formach pomocy, jakie gwarantuje ustawa, a jedynie o takich, na które w danym momencie jest pokrycie w budżecie – mówią pracownicy.

Co na to dyrekcja? – Zapewniam, iż nie ma i nigdy nie było żadnych nacisków ze strony dyrektora na pracowników względem ograniczania pomocy dla klientów ośrodka poprzez odmowy spisywania protokołów z klientami, w których wnoszą o zasiłki okresowe na październik. Zarzuty tego rodzaju są mocno krzywdzące, zarówno dla dyrekcji, jak i dla jej zwierzchników. Zdarzają się sytuacje, gdy ośrodek oczekuje na przelew środków finansowych przeznaczonych na dany rodzaj pomocy i chwilowo musi przesunąć na inny termin wypłaty określonych zasiłków, jednak sytuacje takie zdarzają się wyjątkowo rzadko, a w międzyczasie nikt z potrzebujących nie pozostaje bez wsparcia – mówi Magdalena Olszar, rzeczniczka MOPS-u w Sosnowcu.

To jednak nie wszystko. W ostatnim czasie nastąpiły wewnętrzne rotacje pracowników. – Od pewnego czasu nie bierze się pod uwagę naszych kwalifikacji, tylko w zemście za zgłoszenie swoich racji zastrasza się nas, przesuwając z dnia na dzień na inne stanowiska lub teoretycznie te same, ale w ramach innego zespołu. To powoduje ogromny stres. Nawet przesunięcia szeregowych pracowników powodują dezorganizację pracy zespołu, ponieważ wiedza, jaką posiada dany pracownik socjalny o terenie, na jakim wykonuje swoje obowiązki, jest bezcenna. Pani dyrektor robi przenosiny w momencie najgorszym dla pracownika, czyli w chwili zmiany kryterium dochodowego. Zamieniając swoje miejsce pracy, musimy zaczynać rozpoznawać środowisko, zamiast w pierwszej kolejności jak najszybciej zabezpieczyć je finansowo – mówią. Pracownicy twierdzą, że przesunięcia te nie odbywają się według określonych zasad, zarządzeń, jak to ma miejsce w innych placówkach.

Wszystkiemu jednak zaprzecza rzecznik prasowa sosnowieckiego MOPS-u. – Jednym z elementów organizacji pracy pracowników socjalnych są okresowe rotacje między działami ośrodka. Co pewien czas pracownicy, którzy wiele lat pracowali w określonym terenie, przechodzą do innego zespołu, jednocześnie zmieniając grupę osób objętych pomocą i wsparciem. Zmiany te nie są dyktowane reorganizacją ośrodka pod względem administracyjnym, lecz troską o jakość wykonywanej pracy przez pracowników oraz dobrem klientów. Wieloletnia praca w jednym środowisku, z tymi samymi ludźmi, wśród tych samych problemów, może prowadzić do wypalenia zawodowego, zobojętnienia, a co za tym idzie obniżenia efektywności pracy. Okresowe rotacje wiążące się z wejściem pracownika w nowe środowisko, pozwalają mu spojrzeć na problemy pod innym kątem niż jego poprzednikowi – twierdzi Magdalena Olszar. – Żaden z oddelegowanych pracowników nie objął stanowiska, które byłoby mu dotychczas obce. Wszyscy w każdej chwili mogą liczyć na pomoc i wsparcie swoich kierowników, specjalistów bądź osób, które do tej pory realizowały powyższe zadania – podsumowała Olszar.

Sytuacja w sosnowieckim MOPS-ie jest bardzo trudna. Pracownicy czują się zastraszeni, dyrekcja konsekwentnie wszystkiemu zaprzecza i broni się. Nie ulega wątpliwości, że niezdrowa sytuacja przekłada się na jakość świadczonych usług przez tę jednostkę.



Powiązane posty

  • sms

    Najlepszym pomysłem było zmienienie godzin czasu pracy w poniedziałki do 18. Ciekawe co za myśliciel to wymyślił? Zawsze myślałem, że z mopsu korzystają ludzie w trudnej sytuacji życiowej więc w 99% bezrobotni. Więc dla kogo ta zmiana? To nie UM?!Dadzą zarobić niewiele więcej niż minimalna pensja krajowa, a wymagania jak za co najmniej średnia krajową. Jeszcze trochę i nikt nie będzie chciał tam robić, żeby narażać swoje zdrowie za takie grosze

    • memo

      Myśl dalej.A jak nic nie wymyślisz to rusz 4 litery i przejdź się do MOPS-u o 17.00

      • Sylwia

        Też Ci to proponuje bo widzę że nie wiesz o czym piszesz. Po 16 już nikt nie przychodzi po pomoc. Mam wrażenie, że wprowadzono te zmianę żeby pokazać jakieś działania dyrekcji

      • memo

        Sorry,pomyliłem z Powiatowym Zespołem ds. Orzekania o Niepełnosprawności.
        Te same godziny,trn sam bydynek.

      • Zofia Drozdowska

        Co do orzekania o niepełnosprawności to z chorego dziecka robią cudownie uzdrowionego mimo że choroba postępuje .Stawiają tekst czy ubiega się Pani o zasiłek pielęgnacyjny.Jeżeli tak to dziecko jest już zdrowe.

  • ba

    Moja mama kozysta z pomocy Mopsu i w ciągu pół roku pracownik środowiskowy zmienił się 3raz wiec sądzę że coś jest na zeczy jak można w tak krótkim okresie zmieniać, a my co chwile musimy nowej osobie opowiadać jedna i ta sama chistorie

    • jjdddd

      korzysta
      rzeczy
      historie
      …. tak z grubsza

  • ele

    Nie tylko w Sosnowcu tak wygląda sytuacja. Pracownik socjalny to aktualnie jeden z najbardziej wyniszczających psychicznie zawodów.Maso obowiązków i odpowiedzialności a wsparcia praktycznie żadnego.

  • Mietek

    Nie tylko MOPS. Na Izbie Wytrzeźwień w Sosnowcu też się podobne rzeczy dzieją, ciekawe tylko kiedy pracownicy na Izbie zaczną głośno gadać tak jak w MOPsie. Chyba że władza na czas jednym i drugim zamknie usta.

    • okradziony

      chyba chodzi Ci jak okradacie z pieniędzy ludzi i wartościowych rzeczy a później mówicie,że nic nie miał

      • Civis

        Mnie na izbie zaginal kiedys radziecki zegarek, pamiatka po stryju.

      • frog

        A zapłaciłeś za izbę? Jakbyś zapłacił to by ci zegarek oddali, a że nie zapłaciłeś to poszedł na poczet długu, o co ci się więc rozchodzi?

    • Gość

      W Izbie wytrzeźwień mobbing jest stosowany przez obecnego dyrektora co najmniej od trzech lat, w 2013r wykazała to kontrola PIPu. Niestety w UM też nikt nie widzi w tym problemu. Pracownicy są pozostawieni sami sobie, problem może już wkrótce rozwiąże Sąd Pracy.

      • Mietek

        Zobaczymy. Z tego co się orientuję sprawa zatacza coraz większe kręgi. Nie zdziwię się jak się znowu otrze o TVN albo jakąś gazetę

      • gość

        TVN rozwiązałby problem w Izbie tak jak się to stał rok temu z agresywnym pracownikiem.

    • Gość

      W izbie wytrzeźwień mobbing jest stosowany przez obecnego dyrektora co najmniej od trzech lat, w 2013r wykazała to kontrola PIPu. Niestety w UM też nikt nie widzi w tym problemu. Pracownicy są pozostawieni sami sobie, problem może już wkrótce rozwiąże Sąd Pracy.

  • Aleksandra

    Pracowałam w Sosnowieckim Mopsie jakiś czas temu. Po tym, jak schudłam 15 kg, wypadła mi połowa włosów i załatwiłam sobie żołądek – wszystko na tle nerwowym – dałam sobie spokój. Zostałam oskarżona o defraudację znacznej kwoty, jednak potem okazało się, że sama ustaliłam sobie przepisy, sama wydałam i podpisałam decyzję i sama dokonałam wypłaty w kasie. Ani kierownik, ani księgowa, ani kasjerka, dziwnym trafem nie „pamiętały”, że podpisywały, nakazywały i wypłacały. Dobre imię i zapłacone przeze mnie pieniądze odzyskałam na drodze sądowej i jedno, co mogę po latach powiedzieć -serdecznie współczuję tym, którzy muszą tam pracować. Kiedy u Prezydenta (ówczesnego) próbowałam złożyć skargę na dyrekcję (ówczesną), dowiedziałam się, że czasem jest tak że ktoś na górze ma haka na kogoś na górze i wtedy ten ktoś jest nietykalny. Po czym delikatnie zostałam wypchana za drzwi. Jeśli ktoś chce uzyskać informacje o działaniu MOPS-u od środka – zapraszam

  • Civis

    Proponuje to wszędzie nagłaśniać i zrobić protest pod UM. Każdy pracownik który potrzebuje pomocy niech się do mnie zgłasza to pomoge,tylko prosze przynosic mi mocne leki bo czasem nad soba nie panuje.

  • Jola

    Niestety, ale tak jest, że pracownik nie ma żadnego wsparcia ze strony kierownictwa. Brak pojęcia o zarządzaniu zespołem, motywowaniu, brak wsparcia, często jakieś chore układy powodują, że pracuje się źle. Jednym słowem podejście typu jak Ci nie pasuje to się zwolnij, zero dyskusji. Na szczęście już mnie tam nie ma, podejście do człowieka w dużej prywatnej firmie a mopsie to jest przepaść

  • piorut

    Chciałbym przedstawić autentyczną sytuację którą zaobserwowałem w nowej
    siedzibie kiedy odwiedziłem moją dziewczynę, która pracowała w MOPSie:
    Około
    godziny 11 pracownicy masowo w grupach schodzili ze schodów do
    piwnicznych pomieszczeń. Nie były to pojedyncze osoby ale grupki ludzi
    idących w dół. Na pytanie dokąd tak oni wszyscy idą dowiedziałem się, ze
    na dole jest prowadzony handel obwoźny.Można było nabyć kosmetyki,
    perfumy i biżuterię za PÓŁ CENY. Tak powtarzam za PÓŁ CENY.
    W budynku MOPS UM SOSNOWIEC PROWADZONO SPRZEDAŻ ARTYKUŁÓW NIEWIADOMEGO POCHODZENIA!
    Była
    to sprzedaż produktów, które prawdopodobnie pochodziła z kradzieży!
    Sprzedający nie wystawiali rachunków. Byłem tak zbulwersowany tą
    sytuacją, że chciałem nagrać to wszystko na telefon. Niestety odpuściłem
    sobie jak zobaczyłem samych sprzedających.
    Okazuje się, że Ci sprzedający często też bywali w samym Urzędzie Miasta Sosnowca.
    Proszę Państwa pozostawiam tą informację WAM do skomentowania.

    • lala

      Nic nowego do sądów też też przychodzą złodzieje z ciuchami i perfumami

  • memo
    • szperacz

      Ogłoszenie skierowane do pracowników socjalnych zainteresowanych przystąpieniem do Związku Zawodowego

      Związek Zawodowy Pracowników Socjalnych zaprasza pracowników socjalnych miejskich i gminnych Ośrodków Pomocy Społecznej do zapisywania się w szeregi Związku.

      Dla pracowników zatrudnionych w Ośrodkach gdzie ilość członków związku lub ilość zatrudnionych pracowników socjalnych uniemożliwi powołanie zakładowej organizacji związkowej (minimum 10 członków związku zatrudnionych w OPS) tworzymy Międzyzakładową Organizację Związkową.

      Osoby zainteresowane naszą inicjatywą prosimy o kontakt telefoniczny lub pocztą elektroniczną z Zarządem Głównym Związku. tel. 537-108-444, e-mail kontakt@socjalni.pl

      • szperacz

        16 października 2015

        Dziś w Miejskim Ośrodku pomocy Społecznej w Sosnowcu zawiązała się Zakładowa Organizacja Związkowa ZZPS. Przewodniczącą ZOZ została wybrana Pani Zuzanna Paluchowska, gratulujemy jej i jej koleżankom z Zarządu wyboru, zaufania ze strony załogi MOPS zrzeszonej w ZZPS. Życzymy powodzenia w działalności związkowej i zawodowej!

      • memo
  • PIOTR

    Potwierdzam wszystkie zarzuty dotyczące dyrekcji MOPSU w Sosnowcu . Znajoma w rozmowie z panią dyrektor na temat zabrania świadczeń rehabilitacyjnych dla dziecka autystycznego usłyszała że niedostatecznie opiekuje się dzieckiem skoro zajęcia w szkole nie są wystarczające . Dzięki dotychczasowej terapii w szkole i dodatkowym zajęciom w domu dziecko zaczęło mówić i zaczyna być ( jak na swoje możliwości ) , samodzielne. Zabranie dodatkowych zajęć w domu z wykwalifikowanym pedagogiem może doprowadzić do tzw. regresu choroby ale skąd pani dyrektor gryzipiórek biurowy może to wiedzieć . Wymagałoby to wysilenia szarych komórek a to prawdopodobnie groziłoby udarem i tak mizernego mózgu. Widać że zastraszanie i mobbing tak weszło w krew pani dyrektor że stosuje te same metody w stosunku do pracowników jak i petentów. Nie ma sensu zaprzeczać szanowna pani rzeczniczko bo zarzuty nie pojawiają się sporadycznie i od kilku osób !!!!!!!!!!!! Prawda jest taka że dyrekcja MOPS-u w tym składzie nie powinna istnieć. Na koniec informacja dla pani dyrektor – NA GŁUPOTĘ JEDYNYM LEKARSTWEM JEST GILOTYNA !!!!!!!!!!

  • Sos4e

    W zeszłym roku na decyzję z funduszu alimentacyjnego czekałem raptem od sierpnia do stycznia. Nikomu się nie śpieszyło i wszyscy mieli w głębokim poszanowaniu to, że nie mam za co żyć. W tym roku decyzja była już w połowie października więc wygląda na to, że nowa dyrektor trochę zaczęła pośpieszać tą bandę nierobów i zaczynają się buntować. A nie potrzebnie…

    • Michał

      nazywasz ich nierobami i piszesz, że żyjesz dzięki kasie z funduszu alimentacyjnego. proponuje spojrzeć w lustro

      • Sos4e

        Jestem studentem i nie dam rady połączyć pracy ze studiami.

      • janek

        Czyli sam jesteź nierobem.

      • Franc

        To moze trzeba wziąć sie za prace a nie piszczeć . Jest mnóstwo pracujących studentów .

      • pracownik socjalny z łódzkiem

        Ja pracowałam, studiowałam i samotnie dziecko wychowywałam i jakoś dałam radę. Oczywiście zł z Funduszu Alimentacyjnego nie zobaczyłam! Później urodziłam 2 dziecko (w międzyczasie wyszłam za mąż) i poszłam na studia podyplomowe. Wszystko da się pogodzić jak się chce! Pozdrawiam
        P.S. Do tej pory nie dostaje alimentów na starszego synka.

    • ania

      A ty co weź kobieto spójrz na siebie pisze następna bezrobotna my samotne matki pracujące w mops nie dostajemy z funduszu alimentów bo nam o kilka zł dochód przekracza i tez często nam nie starcza na życie a na wypłatę ciężko pracujemy i tez na nią czekamy

  • gość

    Jestem pracownikiem tego ośrodka już ładnych parę lat i jak to czytam to mnie śmiech ogarnia… Grupa gwiazdeczek które do tej pory siedziały w ciepełku, pociskały pierdoły przez całą dniówkę, popijając kawusię, i pierdziały w stołek musiały się wreszcie wziąć do pracy, bo ktoś zaczął od nich czegoś wymagać i to od razu zaczęło się nie podobać, bo jak tak można…po tylu latach siedzenia mam coś robić…? To na pewno jest MOBING…Bardzo dobrze że wreszcie przyszła osoba która ma kompetencje i zrobi porządek z tym całym towarzystwem wzajemnej adoracji… A zawsze tym co się tak bardzo rzucają i są wiece obrażone że muszą coś robić można zrobić test ich wiedzy jaką posiadają i ich kompetencji, a wtedy będą mogły zamiast pracy zasilić pośredniaka bo tam przyjmą każdego. Ludzie weźcie się lepiej do roboty a nie oczerniajcie ludzi którzy uczciwie pracują i chcą żeby wam się lepiej pracowało. Te wszystkie bzdury które opowiadacie do gazet to się w pale nie mieści. Brawo Pani Dyrektor !!!!!!!

    • hrabina

      Tak jest pani kierownik

    • janek

      KOMENTARZ SPONSOROWANY.

    • Rysio

      O mamy wazelinkę 🙂

    • Irwina z Bytomia

      Dobry wieczór pani dyrektor 🙂 ale dlaczego jako gość :))))

  • Znam wielu zaangażowanych pracowników socjalnych, którzy mają obecnie 3 razy więcej pracy, pomimo tego, że nigdy nie narzekali na jej brak. Dodatkowa papierologia odbija się na klientach – nie ma czasu na wizyty w środowisku. Nie mówimy o panienkach które siedzą i piją kawę w biurze, tylko o pracownikach wychodzących w TEREN. Co do przenosin to może najpierw zorientować się czy ktoś jest wypalony zawodowo, a nie przenosić starego solidnego pracownika, który zna potrzeby swoich klientów?!

    • Karolina

      Popieram ! Wszyscy wiedzą że nie chodzi o wypalenie ! Moze przenieśmy dyrekcje ? Np do Bytomia ?

      • czarna

        Witam czytam tę wszystkie posty i masakra ale Pani dyrektor właśnie jest z Bytomia bardzo szybko awansowała z kierownika na dyrektora aż się dziwię że taki awans dostała nie nadaję się na te stanowisko nie radziła sobie jako kierownik nie potrafiła docenić pracownika dobrego od złego ten który się starał do jeszcze kopa dostał a ten co mało się starał to pochwaly został i oczywiście pracę dostawali tylko koleżanki albo znajome i nic w tej kwestii się nie zmieniło uczciwie tam pracy się nie DOSTANIE .

  • Zdegustowana

    To nie jest odosobniony przypadek w innych Mopsach sytuacja wygląda identycznie np w Będzinie tam to dopiero jest bałagan ,a kumoterstwo nie z tej ziemi kto miał nieprzyjemność styczności ten wie

  • zadooowolony

    I bardzo dobrze,w końcu się ktoś wziął za te baby siedzące tam.Byłem po becikowe i z wielką łaską mi wniosek przyjmowano.Jak bym jakiś przestępcą był.

    • inna

      Mops to nie tylko dział świadczeń rodzinnych !!!tu chodzi o pracowników w terenie którzy nie mają czasu kawy pić itd

    • inna

      Jak byś kobieto ledwo na oczy widziała id nadmiaru pracy ktoś ciągle na ciebie krzyczał i miał pretensje ze tyle stoi co ten szary pracownik ma zrobić to chyba góra rządzi jest ich za mało i dlatego tak to wygląda pracowita robi to co mu się każe

  • gość

    Teraz liczy się tylko nepotyzm i bezwzględne posłuszeństwo według starej zasady „mierny, ale wierny”.

  • Hmmm

    Jak zasada BMW – bierny mierny wierny. Więcej jakichś spadów ściąganych do miasta na stołki ze Świętochłowic Bytomia czy tak wygląda „zagłębiowska” polityka promocji. Gratulacje

    • gość

      i z Rudy Śląskiej. Świetny wpis. Gratuluję.

  • Była pracownica

    Wypadałoby jeszcze wspomnieć, ze niektórzy pracownicy sprawy sadowe i otrzymali wyroki w ktorych stwierdza się łamanie prawa przez obecną dyrekcję 😉
    Taki tam szczegół…

    • Była pracownica

      Niektórzy pracownicy WYGRALI sprawy sądowe. Coś zjadło wyraz najważniejszy, na śniadanie 😀

      • Gosc

        Dobrze że ktoś zwrócił uwagę na ten jakże ważny szczegół 🙂 wyglada na to że nie jest tak kolorowo jak twierdzi p. dyrektor .

  • kasia

    Bardzo dobrze w wrzesniu jest tam jeden burdel jak sie czeka na zlozenie rodzinnego kolejki sa ogromne jedna osoba w pokoju przyjmuje godzine czasu

    • inna

      Przyjmuje tyle kobieto, bo ludzie przychodzą z pustymi wnioskami nawet prostych rubryki nie mają wypełnionej bez dokumentów zresztą większość nie pracuje to maja czas . A pracowników jest po prostu za mało nikt się nie rozdwoi

      • MONI

        Pracownicy sa jak dupa od srania i musza pomoc w wypełnianiu wniosków a nie siedzieć z krzywą gębą za biurkiem……..Dziadostwo

      • Trol

        Widzę, ze dobrze znasz obowiązki innych. Szkoda, ze dla siebie nie znalazłeś jakiegoś sensownego zajęcia

      • Gosia

        Owszem są i pomagają je wypełnić tylko skąd takie zdziwienie ze tyle to trwa właśnie dlatego ze pomagają w ich wypełnianiu kobieto

  • gość

    Proszę się dobrze zastanowić nad treścią zamieszczanych komentarzy.

    • Mietek

      A co ?? będą zwolnienia czy pozwy sądowe??

      • gość

        zwolnienia to już były, teraz zaczęły się pozwy, jeden już jest wygrany

      • janek

        Czyli jednak straszenie i mobing.

      • juźwa

        Moim zdaniem sprawa dla prokuratury. Do tego to straszenie w internecie.

    • Barbara
  • inne

    Jestem w szoku jak mops jest postrzegany ja pracuje w terenie i rzadko pije kawę a jeśli nawet piją to co czy to jest obóz pracy ludzie to jest ciężka praca z innym człowiekiem często roszczeniowym agresywnym psychicznie chorym . Odbija się na naszych rodzinach i na nas …zapraszam te panie bezrobotne które umieszczaja te wpisy do nas na tydzień do pracy tylko proszę studia skończyć 5 lat płacić ciężkie pieniądze dwa kierunki podyplomowe czyli następne 2 lata i fucha wasza

  • No

    Jeśli jest mowa o mobbingu to trzeba by się przyjzec metodom pracy głównej księgowej…

  • pracownik MOPS

    przestańcie się bać i zacznijcie mówić, co się naprawdę dzieje w tym wspaniałym zakładzie pracy! to nasza ostatnia szansa żeby się ratować!

    • Pani Wiesia

      No dobra, w piątek mnie przegoniło i w dodatku brakło papieru toaletowego.

      • janek

        Związek Zawodowy ma swoich prawników.
        Może najwyższy czas wejść w spór zbiorowy?

    • gość

      W większości siła, jeśli chcecie coś zdziałać musicie się zmobilizować i nie bać.Jedna,dwie osoby nic nie zrobią, ale kilkadziesiąt to już coś.Pracodawca nie ma prawa poniżać pracownika, traktować go ja tanią siłę roboczą, to nie obóz pracy, a niewolnictwo już dawno zostało zlikwidowane. Mobbing jest karalny i może czas wreszcie pokazać w mieście co się dzieje w sosnowieckim Mopsie.

    • gość

      Dokładnie tak, może by też warto uświadomić wszystkich jak zdegradowano dyrektor Korpak… a wcześniej prezydent nie zezwolił zostać do emerytury w MOPS dyrektor Szumskiej. Już wtedy były obstawiane stanowiska, więc pewne rzeczy dzieją się już na wysokości Naszego Urzędu Miasta. Ponadto drodzy czytelnicy, na chwilę obecną trwa nagonka na wicedyrektor P. Beatę…. proszę spytać pracowników MOPS jak o tym jest głośno, ktoś znowu chce zrzucić z fotela osobę kompetentną i wsadzić ” swojego”… tak to właśnie wygląda. Jeśli chodzi o kierowników zespołów… żenada, nie ma takiej opcji by któremuś z Nich się pożalić, bo żaden Nam nie pomoże, nie zgłosi problemu ” wyżej” tylko zamiecie go pod dywan. A pracownicy , cóż boją się jeszcze ale na szczęście większość z Nich zaczęła mówić. Artykuł jest bardzo słuszny, potwierdzam co dzieje się w MOPS Sosnowiec, gdyż sama tam pracowałam, dzięki Bogu mogłam się zwolnić i mam motywującą pracę, która sprawia mi przyjemność każdego dnia, a nie irytuje i obrzydza by wstać do pracy !!!

  • Miłosz

    Nie jesteś jednak tak bezwolny,

    A choćbyś był jak kamień polny,

    Lawina bieg od tego zmienia,

    Po jakich toczy się kamieniach.

    I, jak zwykł mawiać już ktoś inny,

    Możesz, więc wpłyń na bieg lawiny.

    Czesław Miłosz Traktat Moralny

  • memo
  • gość

    problem polega na tym ze Monisia jest od Zbysia z Czeladzi……., Grażynka podrzucona przez poprzednia władzę ale jest odpowiedni moment żeby wytoczyć działa i na taczkę
    …….

  • memeo

    Pani rzecznik Pani da luz….., Pani musi mówić co dyrekcja mówić….., szkoda tylko że zarówno pani dyrektor jak i Pani z-ca nie wypowiadają się osobiście – chyba brak elokwencji…………słoma z butów………

  • Tolo Manolo Trzeci

    Wystarczy dokładnie poczytać wypowiedzi Pani Rzecznik i trochę pomyśleć.
    Z usług MOPS-u na szczęście nie muszę korzystać ale na temat funkcjonowania tej instytucji dość dużo ostatnio się mówi. Myślę że nasi miejscy wodzowie powinni wsłuchać się w to co mawiają pracownicy a nie zaspokajać się słowotokiem płynącym z ust Pani Rzecznik.
    Trochę mnie dziwi że wobec tak poważnych zarzutów to nie Rzecznik powinien się wypowiadać a bezpośrednio kierownictwo tej placówki ( z resztą czy MOPS w ogóle powinien mieś taką funkcje jak „Rzecznik Prasowy” – komuś się chyba trochę we łbie przewraca i cierpi na manie wielkości).
    A czy pani Kierowniczka Mopsu ma też specjalnych Rzeczników do kontaktu z władzą miejską?
    Najbardziej jest ciekawy wpis… że skarżą się lenie co ich nowa władza do roboty zagoniła – prawie jak za komuny, skarżyli się tylko wichrzyciele i bumelanci!

  • bolek

    Jeśli chodzi o Izbę Wytrzeźwień to pomimo, że dyrektor jest spadochroniarzem to jednak „fachowcem”, dzięki któremu zlikwidowano Ośrodek Profilaktyki w Rudzie Śl. Nie chcieli go w Rudzie, to znalazł sobie schronienie w Sosnowieckiej Izbie a tu „spiski” i historia się powtarza.

    • gosc

      Czyli to taki fachowiec od psucia?? Czyli jednak MOPS i Izba mają wiele wspólnego. pogratulować

      • gość

        Taki to już z niego fachowiec nie potrafi realnie ocenić sytuacji – wszędzie widzi spiski. Pogratulować to można pracownikom Ośrodka w Rudzie bo odetchnęli od niego.

  • Pracownik socjalny

    Z metodycznego punktu widzenia przenoszenie pracowników socjalnych z punktu do punktu nie jest profrsjonalne a wręcz szkodliwe! Pracownik socjalny dużo czasu musi poświęcić na bawiązanie pomyślnej relacji z rodzinami, którym pomaga. Często jest powiernikiem rodzinnych tajemnic – ważnych z punktu widzenia dalszej pracy. I tu nagle BACH, nowy pracownik!! Całą pracę trzeba zaczynać od nowa! Klientom się to też nie podoba. Wpływa to paradoksalnie na utrwalenie i wzmocnienie wykluczenia osób korzystających z ośrodka. Argument zarządzających, że pracownik socjalny może w nowym świetle pracować z „nową” rodziną tu nie ma zastosowania. Od tego są konsultacje i superwizje aby pracownik mógł spojrzeć na rodzinę inaczej niż dotychczas – to jest merytoryczne i profesjonalne!!!

  • gość

    Ludzie, skąd w was tyle jadu i agresji? Łatwo jest opluwać pracowników, klientów ośrodka, dyrekcję. To nic nie kosztuje. Prawda?

  • gość

    Rotacja pracowników socjalnych jest bardzo dobrą praktyką stosowaną z powodzeniem w innych, bardziej ” oświeconych” ośrodkach, świadczy o profesjonalizmie kadry zarządzającej. ABC pracownika socjalnego.

    • socjalna

      ciekawość….ja obdzwoniłam z 10 koleżanek z innych mopsów woj. śląskiego i u żadnej nie ma takich praktyk………a jedynym ośrodkiem który takie metody stosuje ale są one tam fantastycznie uporządkowane i pracownik ma wszystko czarno na białym to jest MOPS Kraków, ale to już wyższa szkoła jazdy

  • gość

    Opinia na FC jest druzgocąca dla pracowników MOPS Sosnowiec, lenie do kwadratu narzekający na nową Panią Dyrektor, która chce poruszyć szanowne zadki leniuchów. Mobbing równany jest z reorganizacją Ośrodka. Pogratulować pracownikom sosnowieckiej pomocy społecznej pomysłowości na zaściankowość tego artykułu. To chyba rok 89 w Sosnowcu. Doradzam, aby się obudzić. Do roboty leniuszki.

    • socjalna

      leniuszki…..ty chyba nie wiesz co piszesz…..bo ten leniuszek zamiast leżeć i pachnieć po pracy …. kosztem swojej cudownej i wyrozumiałej rodziny siedzi i pisze wywiady żeby ludzie nie roznieśli mopsu na strzępy za spóźnienia w wypłatach okresówek, dodatkowo cały czas na telefonie….prywatnym… z podopieczna która właśnie oddała swoje dziecko i nie może sobie z tym poradzić a nie ma rodziców….wiec błagam jeśli nie posiadasz wiedzy na temat pracy socjalnej to się nie odzywaj ……a o zadki nasze się nie martw mamy świetnie umięśnione pośladki od biegania po terenie.
      a na panią dyrektor …..nie chcemy narzekać nie domagamy się jej zwolnienia tylko chcemy żeby tak naprawdę i ze szczerego serca poznała i pokochała prace socjalna tak jak my…..a nie słuchała dobrych rad ludzi którzy w terenie pracowali w „89” bo dużo sie od tego czasu zmieniło

  • Gość

    Jeśli chodzi o Izbę to dyrektor całkowicie Sobie nie radzi ze wszystkim co się tam dzieje. Pracownicy pionu obsługi są traktowani jak śmiecie a lekarze mają wszystko czego sobie tylko zażyczą i mogą robić co tylko chcą nawet bić pacjentów.

    • gosc

      I znowu bicie na Izbie. Skoro dyrektor sobie nie radzi to ktoś powinien się tym zainteresować i zrobić porządek zanim kogoś tam zabiją.

    • bolek

      od kilku lat prowadzi klasyczny mobbing wobec pracowników a to jest przestępstwo, zróbcie w końcu z tym porządek

  • pracownik

    Pracownicy mają zamknięte usta boją się o pracę patrząc jak lekko pani dr pozbywa się ludzi – to ona mam plecy a nie my więc trudno się dziwić nam – każdy ma rodzinę na utrzymaniu

    • Sms

      Nie przesadzaj, niby kogo się pozbyła? Bo nic o tym nie słyszałem

      • gość

        Jak masz niesprawdzone informacje to się nie wypowiadaj

      • Sms

        Nie słyszałem żeby zwolniła zwykłego pracownika socjalnego. A co do wymiany dyrektorów czy kierowników to jest dla mnie normalne przy zmianie władzy.

      • gość

        Wygląda na to że masz wybiórczy sposób myślenia każdy pracownik czy socjalny czy w biurze taki sam robol popalić daje i tym i tym, a to jak się zachowuje i odnosi do ludzi na co dzień widać najlepiej w biurze

      • gość

        Tak, może dla Ciebie to normalne,ale żyjemy w państwie prawa i jeśli takie „wymiany” są niezgodne z prawem (czyt: bezpodstawne zwolnienie) kończą się wygraną w sądzie dla „wymienionego kierownika czy dyrektora”.

      • Sms

        A Ci byli kierownicy czy dyrektorzy to w jakim sposób dostali swoje posady?-to były osoby z ulicy? Widzę, że ta cała akcja to walka o zachowanie stołków a nie o zwykłych pracowników

  • gostek

    Pan prezydent powinien z tym coś zrobić – w końcu takie zachowanie wali w niego – prostaczkę zdjąć niech nie sieje fermentu